Butadon (豚丼) to japońska miska ryżu (donburi) z wieprzowiną, pochodząca z północnej Japonii, a konkretnie z Hokkaido. W najprostszej formie to gorący ryż, na którym lądują cienkie plastry wieprzowiny oblepione słodko-słonym sojowym sosem. Brzmi skromnie – i dokładnie o to chodzi. Butadon to danie codzienne, sycące, szybkie i zaprojektowane tak, żeby zjeść dobrze bez komplikacji.
To nie jest danie „świąteczne” ani restauracyjny popis. To klasyczny przykład japońskiej kuchni użytkowej: tanie składniki, prosty sos, maksimum satysfakcji.
Butadon wywodzi się z regionu Tokachi (Hokkaido), gdzie hodowla trzody była bardziej rozpowszechniona niż w innych częściach Japonii. W przeciwieństwie do Kansai czy Kanto, gdzie dominowała wołowina (gyudon) albo drób (oyakodon), Hokkaido miało naturalne zaplecze do wieprzowiny.
Pierwotnie butadon był daniem:
Z czasem stał się lokalną dumą regionu i dziś funkcjonuje zarówno jako street food, jak i danie domowe. Warto podkreślić: to nie jest kopia gyudona, tylko równoległa ewolucja donburi oparta na innym mięsie.
Donburi to cała rodzina dań, a butadon jest jednym z jej najprostszych przedstawicieli. Dla kontekstu:
To, co wyróżnia butadon, to bezpośredniość. Nie ma tu elementów, które „łagodzą” danie (jak jajko), ani ciężkiej panierki. Jest ryż, mięso i sos, podany z warzywami.
Sercem butadonu jest sos. I tu dochodzimy do bardzo ważnej rzeczy: to jest ten sam archetyp, co sos teriyaki czy tare, ale w najprostszej, domowej formie.
Klasyczny sos butadon:
Ja pozwoliłem sobie na zamiany cukru w sos karmelowy, bo dzięki temu sos ma głębszy kolor, daje bardziej wyrafinowaną słodycz i jest bardzo praktyczny, bo chroni schab przed wysychaniem, co bardzo ważne, bo schab nie wybacza pomyłek w przeciwieństwie do boczku.
To jest bardzo ważne technicznie: sos nie tylko smakuje, ale również zapewnia istotną funkcjonalność – tworzy glazurę, która zatrzymuje wilgoć w mięsie.
Choć często spotyka się butadon z boczkiem (buta bara), wersja ze schabu jest w pełni poprawna, o ile mięso jest krojone bardzo cienko, krótko smażone i dokładnie wymieszane z sosem.
Wybrałem schab zamiast boczku, ponieważ schab jest neutralnym mięsem, który idealnie komponuje się z tym słodko-słonym sosem, a jednocześnie sprawia, że danie nie jest ciężkie. Konsystencja również była ważnym powodem tej decyzji, bo jadło się to z nie lada przyjemnością.
Podjętej decyzji absolutnie nie żałuje, bo w ten sposób danie robi się bardzo szybko i ma znacznie mniej kalorii.
Klasyczny butadon nie potrzebuje dodatków, ale japońska kuchnia uwielbia balans i przełamywanie smaków. Dlatego często obok mięsa i ryżu pojawiają się małe akcenty:
To nie są „ozdoby”. To elementy, które sprawiają, że miska jest jeszcze ciekawsza, można zjeść coś zdrowego podczas pałaszowania sosu opartego głownie na cukrze, a takie urozmaicenie sprawia, że każdy kolejny kęs staje się zupełnie nowym doświadczeniem.
Butadon to klasyczne japońskie donburi pochodzące z Hokkaido – prosta miska ryżu z cienko krojoną wieprzowiną oblepioną słodko-słonym, karmelowo-sojowym sosem. W tej wersji schab jest szybko smażony i glazurowany, dzięki czemu pozostaje soczysty, a całość uzupełniają lekkie dodatki: marynowany imbir, sunomono, zielone warzywa i tsukemono. To danie codzienne, sycące i bardzo wdzięczne w domowym gotowaniu.
Schab wieprzowy pokrój w bardzo cienkie plastry. Najwygodniej robić to, gdy mięso jest jeszcze w połowie zamrożone – wtedy łatwo uzyskać równe, cienkie kawałki bez szarpania włókien.
Rozgrzej patelnię z niewielką ilością oleju na mocy 6–7 palnika. Smaż plastry schabu bardzo krótko z obu stron, tylko do momentu, aż stracą surowy kolor i lekko się zrumienią. Zdejmuj mięso partiami na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Do rondla lub patelni wlej 1 łyżkę gorącej wody, dodaj cukier trzcinowy i podgrzewaj, mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści i zacznie ciemnieć, nabierając karmelowego koloru. Bardzo ostrożnie dolej około 80 ml wody do karmelu (sos będzie intensywnie syczał), zmniejsz moc palnika i gotuj całość przez około 8 minut, aż sos stanie się ciemny i lekko gęsty. Dodaj sos sojowy oraz sake, doprowadź całość do wrzenia, chwilę zamieszaj i wyłącz palnik. Sos powinien być wyraźnie słodko-słony i lekko lepki.
Przełóż usmażony schab na dużą patelnię lub do woka, wlej przygotowany sos i mieszaj na średnim ogniu, aż każdy kawałek mięsa będzie dokładnie pokryty glazurą. Gotuj razem około 4–5 minut; jeśli sos zacznie robić się zbyt gęsty, dolej odrobinę wody i kontroluj konsystencję.
Do szerokiej miseczki nałóż ugotowany ryż do sushi i rozprowadz go po powierzchni. Ryż możesz trochę skropić sosem z mięsa. Na ryżu ułóż sporą porcję wieprzowiny, ponieważ to ona jest główną gwiazdą dania. Dodaj marynowany imbir, kilka plasterków sunomono, blanszowane liście pak choya oraz pasemka kanpyo. Całość możesz opcjonalnie posypać drobno posiekanym szczypiorkiem i podawać od razu. Smacznego!