Zasmakuj w przepisach z całego świata

Sałatki i dodatki

Musaengchae (무생채) – prosta koreańska surówka z białej rzodkwi

Musaengchae

Musaengchae to jedna z tych potraw, które łatwo przeoczyć, bo nie robią wrażenia ani nazwą, ani wyglądem. Dla niekoreańskiego odbiorcy stoi ona w cieniu za różnego rodzaju fermentowanych kimchi. A jednak w koreańskiej kuchni pojawia się regularnie – jako szybki dodatek, kontrapunkt dla tłustych dań i sposób na ożywienie stołu bez komplikowania gotowania.

To surówka „na już”. Musaengchae jest proste, bezpretensjonalne i pikantne – myślę, że te przymiotniki mogłyby również opisać 75% koreańskiej kuchni.


Czym właściwie jest musaengchae?

Po rozbiciu nazwy na czynniki pierwsze i ich przetłumaczeniu, na światło dziennie wychodzą informacje definiujące ten banchan.

  • mu (무) – biała rzodkiew,
  • saengchae (생채) – świeża, surowa sałatka.

Musaengchae to niefermentowana sałatka z białej rzodkwi, doprawiona gochugaru, octem, odrobiną cukru i olejem sezamowym. Powstaje w kilka minut i ma jeden cel: przełamać ciężar głównego dania.

Nie jest to danie samodzielne. To banchan – dodatek, który ma balansować stół.


Krótka historia i znaczenie kulturowe

Musaengchae wywodzi się z kuchni domowej. To dodatek, który podaje się zazwyczaj, kiedy potrzebujemy sałatki na szybko, która pomoże przełamać ciężkość tłustszych dań.

W Korei biała rzodkiew jest jednym z podstawowych warzyw – tanim, łatwo dostępnym i bardzo wszechstronnym. Musaengchae to przykład kuchni codziennej: bez ceremonii, bez symboliki, ale z bardzo jasną funkcją. Warto też wspomnieć, że rzodkiew koreańska różni się trochę od tej naszej, ale w kontekście kulinarnym wykorzystywanie europejskiej rzodkwi jest zrozumiałe i daje bardzo podobne efekty.


Dlaczego musaengchae jest tak popularne w kuchni koreańskiej?

Powodów popularności musaengchae jest wiele, ale poza zjawiskami socjologiczno-ekonomicznym, rzodkiew jest niesamowicie chrupiąca i naturalnie lekko pikantna. Pikantność tą się dodatkowo podkręca płatkami gochugaru, a jednocześnie zaokrągla cukrem. Całość jest zwieńczona głębią oleju sezamowego, więc prosty dodatek do potraw sam ma również wiele do pokazania.

Poza tym musaengchae nie dominuje, nie konkuruje z daniem głównym. Pozwala nam oczyścić podniebienie przed wzięciem kolejnego kęsa – bardzo użyteczne, kiedy ktoś zajada się siedmioma różnymi banchanami!:)


Warianty musaengchae

Choć bazą zawsze jest rzodkiew, musaengchae jest bardzo elastycznym dodatkiem i można je robić na wiele różnych sposobów:

  • z dodatkiem marchewki – częsty domowy zabieg dla koloru i słodyczy,
  • zrobienie wersji bardziej octowej lub słodszej – zależnie od regionu,
  • niektóre wersje uwzględniają czosnek,
  • inne są z dodatkiem szczypiorku lub dymki,
  • a jeszcze inne zastępują sól sosem rybnym.

Jak widać musaengchae nie ma jednej „świętej” wersji i w różnych domach ludzie cieszą się nią na różne sposoby.


Z czym najczęściej je się musaengchae?

Najczęściej z:

  • jjim (duszonym mięsem),
  • bulgogi,
  • grillowaną wieprzowiną,
  • ryżem i ciężkimi sosami,
  • daniami z kimchi, jako kontrapunkt świeżości.

Najbardziej się sprawdza dokładnie tam, gdzie coś jest tłuste, słodkie albo długo duszone.


Składniki (na małą miskę)

  • 150 g białej rzodkwi (daikon)
  • szczypta soli (użyta na początku, by wyciągnąć wodę z rzodkwi)
  • 1 płaska łyżeczka gochugaru
  • 1 łyżeczka cukru (ja użyłem trzcinowego)
  • 1½ łyżeczki octu ryżowego
  • ½ łyżeczki oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka szczypiorku (pokrojony w plasterki, większość dałem do mieszanki, a część zostawiłem jako topping)
  • 1 szczypta sezamu (biały lub czarny)

Instrukcje:

Krok 1:
Rzodkiew zetrzyj na grubej tarce, lekko posól i odstaw na 10 minut, aby puściła soki. Następnie delikatnie ją odciśnij, ale bez płukania.

Krok 2:
Po wyciśnięciu wody z rzodkwi przełóż ją do miseczki, dodaj do niej płatki gochugaru, cukier, ocet i olej sezamowy.

Krok 3:
Wymieszaj całość łyżką lub ręką (w drugim przypadku sugeruję użyć jednorazowej rękawiczki), aby składniki dobrze się połączyły. Spróbuj i w razie potrzeby skoryguj balans smaku. Najlepiej podać ją od razu, ewentualnie po maksymalnie pół godziny. Smacznego!


Na koniec

Musaengchae to jedna z najbardziej banalnych potraw kuchni koreańskiej – tym bardziej warto ją znać. Nieczęsto da się przyrządzić smaczną sałatkę z zaledwie jednego składnika (i paru przypraw). Więc jeśli macie w domu białą rzodkiew i nie macie na nią pomysłu – ta surówka to strzał w dziesiątkę!

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *