Biang biang to tradycyjne danie makaronowe z północnych Chin, a dokładniej z prowincji Shaanxi. W najprostszej formie to bardzo szeroki, ręcznie ciągnięty makaron pszenny, podany z aromatycznymi przyprawami i gorącym olejem. Bez sosu w klasycznym rozumieniu, bez długiego gotowania dodatków, bez skomplikowanej listy składników. Cała siła tego dania leży w teksturze makaronu i natychmiastowym aromacie.
To jeden z najlepszych przykładów kuchni, w której makaron nie jest dodatkiem do dania – on sam jest daniem.
Biang Biang – pochodzenie i historia
Makaron biang biang wywodzi się z regionu Shaanxi, obszaru historycznie związanego z kuchnią opartą na pszenicy, a nie ryżu. To przede wszystkim kuchnia ludzi pracy oraz kuchnia uliczna: tania, sycąca i szybka. Makaron ciągnięty ręcznie pozwalał przygotować pełnowartościowy posiłek bez dostępu do pieców, maszyn czy większego zaplecza kuchennego.

Przez lata danie funkcjonowało głównie lokalnie, jako regionalna specjalność. Dopiero w ostatnich dekadach zaczęło zdobywać popularność w innych częściach Chin, a później na Zachodzie – często jako symbol „surowej”, bezpośredniej kuchni północnych Chin.
Znak, który stał się legendą
Z makaronem biang biang nierozerwalnie związany jest znak „biáng”, który uchodzi za jeden z najbardziej skomplikowanych znaków w języku chińskim. W wersji najczęściej przywoływanej wymaga on aż 52 pociągnięć pędzla, choć spotyka się też warianty z nieco inną liczbą kresek.
Co istotne: znak ten nie funkcjonuje w standardowym języku pisanym i przez długi czas był raczej lokalną ciekawostką niż pełnoprawnym elementem systemu pisma. Jego rola jest przede wszystkim kulturowa i marketingowa – przyciąga uwagę, buduje legendę dania i świetnie oddaje jego charakter: coś pozornie prostego, a jednocześnie wymagającego.
Najprostszy sposób na domowy makaron
Paradoks biang biang polega na tym, że to prawdopodobnie najłatwiejszy sposób na zrobienie makaronu od zera, a jednocześnie jeden z najbardziej efektownych. Ciasto robi się z kilku składników, nie trzeba go wałkować ani kroić, a cały proces opiera się na rozciąganiu.
Kluczowym elementem techniki jest uderzanie makaronem o blat podczas rozciągania. To nie tylko pomaga wydłużyć ciasto, ale też nadaje mu charakterystyczną strukturę. Właśnie od tego dźwięku – biang – ma pochodzić nazwa dania. Makaron gotuje się dosłownie chwilę, bo jest świeży i cienki, więc już po minucie wypływał na powierzchnie tafli wody. Muszę przyznać, że proces tworzenia tego makaronu sprawia niesamowicie dużo frajdy i jestem przekonany, że użyje tej techniki nieraz.
Składniki i błyskawiczna technika smaku
Makaron biang biang jest oszczędny w składnikach. Podstawą jest makaron robiony z mąki, wody i soli, a reszta to dodatki, które kładziemy na wierzchu makaronu. Poza tym dodajemy zblanszowaną zieleninę, najlepiej pak choy, ale szpinak też jest jak najbardziej w porządku.
Czosnek, chilli, pieprz syczuański, sól czy inne przyprawy lądują na makaronie, a następnie zostają zalane bardzo gorącym olejem. Ten jeden ruch:
- usuwa surowość czosnku,
- wydobywa aromaty przypraw,
- tworzy intensywny smak bez potrzeby gotowania całego sosu.
To jedna z najbardziej efektywnych technik w kuchni chińskiej – błyskawiczne pozyskanie smaku bez skomplikowanego procesu.
Kilka słów o bezpieczeństwie
Technika zalewania przypraw bardzo gorącym olejem jest efektowna i kluczowa dla smaku biang biang, ale warto pamiętać, że to moment potencjalnie niebezpieczny. Makaron jest mokry, wcześniej polany sosem sojowym i czarnym octem, więc kontakt z olejem rozgrzanym do wysokiej temperatury powoduje gwałtowne syczenie, skwierczenie i czasem drobne pryskanie tłuszczu. To normalne – i pożądane – ale wymaga ostrożności.
Najlepiej:
- używać miski o wysokich ściankach,
- wlewać olej jednym, pewnym ruchem, a nie cienkim strumieniem z dużej wysokości,
- trzymać twarz i dłonie nieco dalej od miski w momencie zalewania,
- nie przepełniać miski makaronem i dodatkami.
To nie jest technika „do pośpiechu” – warto zrobić ją spokojnie i świadomie. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić z tego mały spektakl, a jednocześnie nie martwić się, że komuś stanie się krzywda.
Jeśli masz ochotę na więcej chińskich przepisów koniecznie sprawdź https://smakoznawca.pl/przepisy/kuchnia-chinska/
Makaron Biang Biang – ręcznie rwany makaron z Shaanxi
Opis
Biang biang to ręcznie ciągnięty makaron z Shaanxi, zalany gorącym olejem z chilli, czosnkiem itp. maksimum smaku przy minimum składników.
Składniki
Makaron biang biang
Dodatki (na porcję)
Olej finiszujący
Instrukcje
-
Krok 1 – Przygotowanie ciasta
Do miski wsyp mąkę pszenną i sól, dodaj wodę i wymieszaj do połączenia składników. Wyrabiaj krótko, tylko do uzyskania jednolitego ciasta, po czym przykryj i odstaw na 15 minut. Po tym czasie ponownie krótko zagnieć ciasto, a następnie podziel je na 8 równych części; warto posmarować nóż olejem, aby ciasto nie przywierało. Każdy kawałek uformuj w kształt korniszona i posmaruj cienką warstwą oleju, aby zapobiec sklejaniu.
-
Krok 2 – Odpoczynek
Ułóż kawałki ciasta obok siebie, przykryj folią spożywczą lub wilgotną ściereczką i odstaw na 1 godzinę, aby gluten się rozluźnił.
-
Krok 3 – Przygotowanie do rozciągania ciasta
Przed rozpoczęciem rozciągania zagotuj duży garnek wody – makaron musi trafić do wrzątku natychmiast po uformowaniu. Każdy kawałek ciasta spłaszcz dłonią, a następnie dociśnij wzdłuż środka palcem lub trzonkiem, zostawiając końce nietknięte.
-
Krok 4 – Rozciąganie makaronu
Chwyć ciasto za oba końce i rozciągaj je, uderzając nim o blat. Dzięki temu makaron wydłuża się równomiernie i bez oporu. Gdy osiągnie odpowiednią długość i szerokość, złap go w środku i rozerwij wzdłuż wcześniej zrobionego wgłębienia, i rozerwij na pół tak, by tylko końce się trzymały. Tak uformowany makaron wrzuć do do wrzącej wody.
-
Krok 5 – Gotowanie
Gotuj makaron bardzo krótko, aż wypłynie i będzie sprężysty. Wyjmij go bezpośrednio do miski lub misek. W tej samej wodzie zblanszuj pak choy lub szpinak przez około 30 sekund, po czym również przełóż do miski z makaronem.
-
Krok 6 – Baza aromatyczna
Na każdą porcję makaronu dodaj chilli w płatkach, chilli w proszku, pieprz syczuański, czosnek, szczypiorek, sos sojowy jasny oraz ocet z czarnego ryżu.
-
Krok 7 – Odrobina brutalności, czyli olejowe uderzenie
Na patelni rozgrzej 3 łyżki oleju, aż zacznie intensywnie dymić. Gorący olej wylej bezpośrednio na przyprawy i czosnek w misce – całość powinna głośno syczeć i skwierczeć.
-
Krok 8 – Mieszanie i podanie
Dokładnie wymieszaj makaron z przyprawami, najlepiej pałeczkami, aż wszystko się połączy. Podawaj od razu. Smacznego!
