Zasmakuj w przepisach z całego świata

Bicol Express – filipińska wieprzowina duszona w mleku kokosowym z chilli i pastą krewetkową

Porcje: 3 Czas całkowity: 1 godzina 15 minut Trudność: Średnio zaawansowane
Bicol Express – filipińska wieprzowina duszona w mleku kokosowym z chilli i pastą krewetkową
bicol express

Bicol Express to jedno z tych dań, które od pierwszego kęsa jasno komunikują intencję: będzie tłusto, będzie ostro, będzie intensywnie. To filipińska wieprzowina duszona w mleku kokosowym z dużą ilością chilli i dodatkiem pasty krewetkowej, czyli fermentu, który nie próbuje się przypodobać. To nie jest kuchnia równowagi i świeżości – to kuchnia nadmiaru, głębi i konsekwencji. Jeśli coś tu ma dominować, to smak, który zostaje na długo.


Historia Bicol Express

Bicol Express pochodzi z regionu Bicol na Filipinach – obszaru znanego zarówno z upodobania do bardzo ostrej kuchni, jak i z szerokiego wykorzystania kokosa. Nazwa dania nie ma nic wspólnego z koleją, choć brzmi jak nazwa pociągu; według jednej z popularnych wersji została nadana żartobliwie w Manili, gdy danie „z Bicol” zaczęło krążyć po stolicy w formie ostrej, kokosowej wieprzowiny. Inna wersja wspomina o tym, że to danie powstało w Manili, a było inspirowane kuchnią z Bicolu.

Tradycyjnie danie opiera się na tłustych częściach wieprzowiny, mleku kokosowym, papryczkach chilli oraz bagoong – paście z fermentowanych krewetek. To kuchnia regionu gorącego, wilgotnego i przyzwyczajonego do bardzo wyrazistych bodźców smakowych, gdzie ferment i tłuszcz pełnią funkcję nie dodatku, a fundamentu.


Czym charakteryzuje się Bicol Express?

Gdym miał opisać we dwóch słowach czym charakteryzuje się to danie, to bym powiedział, że: brakiem kompromisów. A w wersji trochę dłuższej warto wspomnieć, że to danie:

  • jest ciężkie i sycące,
  • operuje tłuszczem jako nośnikiem smaku,
  • korzysta z fermentu, który daje głębię, ale i długi, „ciągnący się” finisz,
  • ma ostrość rozłożoną w czasie, dzięki dosyć sporej ilości tłuszczu.

Bicol Express nie próbuje balansować smaków kwasem ani świeżymi ziołami. Kokos nie jest tu słodki ani deserowy – jest tłusty i neutralny, a jego rolą jest wiązanie ostrości i fermentu w jedną, zwartą całość. Taka mieszanka sprawia, że to danie syci na długo, więc po zjedzeniu Bicol Express na obiad, wielu z nas nawet nie będzie nawet chciało myśleć o kolacji.


Jak ograniczyć kalorie w tak ciężkim daniu?

Nie oszukujmy się – Bicol Express nigdy nie będzie daniem lekkim. Ale można je uczynić mniej ekstremalnym, nie niszcząc jego tożsamości. Najprostszy zabieg to zmiana części mięsa. Zamiast boczku, który najczęściej się pojawia w filipińskich przepisach można użyć np.:

  • łopatki wieprzowej,
  • chudszego fragmentu karkówki,
  • a nawet polędwice, ale wtedy trzeba bardzo uważać, by jej nie wysuszyć.

Drugim krokiem jest kontrola ilości mleka kokosowego – użycie jednej puszki mleka kokosowego w zupełności wystarczy na porcje mięsa do kilograma.

Warto też pamiętać, że Bicol Express lepiej jeść w trochę mniejszych porcjach, bo jest niesamowicie syte, a próba odświeżenia go ziołami źle wpłynie na tożsamość dania. Sok z kalamansi też byłby dobrym tropem, ewentualnie sok z limonki, ale klasycznie nie używa się takich rzeczy i Filipińczycy podchodzą do tego pomysłu z dezaprobatą.


Ciekawostki związane z Bicol Express

  • Pasta krewetkowa bagoong bywa najbardziej kontrowersyjnym składnikiem – dla jednych daje niezbędną głębię, dla innych jest zbyt dominująca i męcząca w tłustym sosie.
  • W regionie Bicol ostrość tego dania potrafi być znacznie wyższa niż w wersjach spotykanych poza Filipinami.
  • Bicol Express często smakuje lepiej dzień później, gdy smaki się ułożą – choć smak pasty krewetkowej potrafi być wtedy jeszcze bardziej wyczuwalny.

Ciekawe dodatki do Bicol Express

Choć klasycznie Bicol Express podaje się po prostu z ryżem, dobrze znosi dodatki, które rozbijają jego ciężkość:

  • zielona fasolka – krótko gotowana lub dodana pod koniec duszenia,
  • ryż smażony z annatto (Java rice) – neutralny, ale bardziej strukturalny niż biały ryż,
  • świeże chilli – bardziej jako akcent wizualny i aromatyczny niż źródło ostrości,
  • większa ilość ryżu niż sosu – co realnie poprawia komfort jedzenia.

Używanie świeżych ziół, by sprawić, że to danie będzie lżejsze będzie mijać się z celem, puryści byliby też urażeni, jeśli użylibyśmy soku z limonki w tym celu – pewnie przymknęliby oko na sok z kalamansi, ale w Polsce jest to towar mocno deficytowy.
W ramach eksperymentu zjadłem jedną porcję taką jak ustawa przewiduje, a drugą z sokiem z limonki i powiem szczerze – drugi wariant sprawił mi znacznie więcej przyjemności!

Bicol Express – filipińska wieprzowina duszona w mleku kokosowym z chilli i pastą krewetkową

Trudność: Średnio zaawansowane Czas Przygotowania 15 minut Czas Gotowania 1 godzina Czas całkowity 1 godzina 15 minut
Porcje: 3

Opis

Bicol Express to klasyczne danie filipińskie oparte na wieprzowinie duszonej w mleku kokosowym, ostrej papryce chilli i paście krewetkowej. Tłuste, pikantne i intensywne w smaku, jest przykładem kuchni, która nie szuka kompromisów ani świeżości – tylko głębi, fermentu i ostrości. To danie dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak działa połączenie kokosa, mięsa i fermentowanych składników, a niekoniecznie dla każdego podniebienia.

Składniki

Mięso

Baza aromatyczna

Do podania (składniki podane orientacyjnie na jedną porcje)

Instrukcje

  1. Krok 1 – Obsmażenie mięsa

    Rozgrzej wok na średnio-wysokim ogniu, dodaj olej i obsmażaj karkówkę partiami, aż każdy kawałek dobrze się zrumieni; w razie potrzeby dolewaj niewielką ilość oleju, aby mięso smażyło się, a nie dusiło. Usmażone kawałki odkładaj na ręcznik papierowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
  1. Krok 2 – Baza aromatyczna

    Do tego samego woka dodaj pastę krewetkową i smaż ją krótko na tłuszczu, aż zapach się lekko zmieni (moim zdaniem przestaje być tak nieprzyjemny), następnie dodaj suszone papryczki chilli i smaż całość około 2 minut, uważając, aby chilli się nie przypaliło. Wlej gęstą część mleka kokosowego i, gdy zacznie się rozwarstwiać, dodaj czosnek oraz oba rodzaje cebuli; smaż całość na średnim ogniu przez około 8 minut, aż aromaty się uwolnią, a zapach pasty krewetkowej wyraźnie złagodnieje.
  1. Krok 3 – Duszenie

    Dodaj do woka obsmażone wcześniej mięso oraz resztę mleka kokosowego, dokładnie wymieszaj, przykryj i gotuj na małym ogniu przez około 40–45 minut, aż mięso będzie miękkie, a sos wyraźnie zgęstnieje; w razie potrzeby dolej niewielką ilość wody, jeśli sos zredukuje się zbyt mocno.. Na ostatnie 10-15 minut gotowania dodaj świeże papryczki chilli oraz kawałki zielonej fasolki, delikatnie wymieszaj, spróbuj i ewentualnie skoryguj smak.
  1. Krok 4 – Podanie

    Podawaj gorące w misce z ryżem, posypując danie świeżą papryczką chilli pokrojoną w plasterki. Polecam podawać wraz z jakąś lekka surówką z ogórka. Smacznego!
Karta Przepisów zasilana przez WP Delicious

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *