Zasmakuj w przepisach z całego świata

Bò kho – wietnamski gulasz wołowy z trawą cytrynową i sosem rybnym

Porcje: 3 Czas całkowity: 1 godzina 35 minut Trudność: Średnio zaawansowane
Bò Kho – wietnamski gulasz wołowy z trawą cytrynową
bo kho

Bò kho to wietnamski gulasz wołowy o intensywnym aromacie trawy cytrynowej, przypraw korzennych i głębokim, czerwono-brązowym kolorze. W przeciwieństwie do klasycznego europejskiego gulaszu nie jest ciężki ani specjalnie gęsty. Sos pozostaje klarowny, a mięso miękkie, lecz nie rozpadające się. To danie, które łączy długie duszenie z wyraźnym, świeżym akcentem ziół i cytrusów.

Bò kho bywa podawane jako zupa, jako gulasz do ryżu albo jako danie do maczania bagietki. W każdej wersji podstawą jest aromatyczny wywar i dobrze obsmażona wołowina.


Co oznacza „bò kho”?

W języku wietnamskim „bò” oznacza wołowinę, a „kho” odnosi się do techniki duszenia lub powolnego gotowania w niewielkiej ilości płynu. „Kho” nie jest dokładnym odpowiednikiem europejskiego gulaszu, ale opisuje metodę przygotowania potraw, w której mięso gotuje się długo, aż zmięknie, a płyn redukuje się do aromatycznego, skoncentrowanego sosu.

Bò kho dosłownie oznacza więc „duszoną wołowinę”. W praktyce jednak to coś więcej niż zwykła potrawka. Charakterystyczne przyprawy, trawa cytrynowa i ciemniejszy, lekko czerwony sos sprawiają, że danie wykracza poza prostą definicję techniki.

Historia bò kho

Korzenie bò kho sięgają okresu francuskiej obecności w Wietnamie. Sam pomysł duszonej wołowiny w aromatycznym sosie jest bliski francuskiemu ragoût czy boeuf bourguignon. Jednak technika i składniki szybko zostały przepisane na lokalny język.

Zamiast masła i wina pojawiły się sos rybny, trawa cytrynowa i przyprawy o chińskim rodowodzie. Wietnamska wersja zachowała strukturę duszonego mięsa, ale smakowo przesunęła się w stronę świeżości i wyraźnego aromatu.


Francuska struktura, chińska technika

Bò kho można postrzegać jako przykład dania kolonialnego, które przeszło przez filtr azjatyckiej techniki. Parafrazując słowa pewnego polityka: kuchnia wietnamska to kondominium chińsko-francuskie pod amerykańskim zarządem powierniczym.
W tym daniu objawia się to tak, że francuski pomysł na gulasz został przygotowany przy użyciu chińskich przypraw i metod budowania bulionu. A w dużej mierze „dzięki” amerykańskiemu wpływowi danie to mogło wyruszyć w świat wraz z ogromną ilością

Anyż, cynamon i przyprawa pięciu smaków to wpływ chińskiej kuchni. Sos rybny zastąpił sól i wywary mięsne. Sposób karmelizowania mięsa i redukcji płynu nadal pozostaje bliski europejskiej tradycji, ale efekt końcowy jest jednoznacznie wietnamski.


Trawa cytrynowa – klucz do tożsamości bò kho

Trawa cytrynowa w bò kho nie jest dodatkiem, ale fundamentem aromatu. To ona oddziela to danie od klasycznego gulaszu. Jej cytrusowy zapach skutecznie przebija się przez ciężar wołowiny i przypraw.

Bez trawy cytrynowej bò kho byłoby poprawnym azjatyckim gulaszem. Z nią staje się daniem o wyraźnym, świeżym profilu, który równoważy długie duszenie i tłustość mięsa.


Czerwony kolor i jego ewolucja

Charakterystyczny czerwony odcień bò kho dawniej budowano głównie za pomocą naturalnych barwników, takich jak achiote. Z czasem coraz częściej zaczęto dodawać koncentrat pomidorowy, a nawet paprykę słodką lub ostrą.

Pomidor nie jest tradycyjnym składnikiem w klasycznym rozumieniu kuchni wietnamskiej, ale w bò kho pełni rolę strukturalną. Nadaje kolor, pogłębia smak i wprowadza lekki kwas, który wspiera trawę cytrynową i przyprawy korzenne.


Z czym podaje się bò kho?

Najbardziej klasyczna wersja to bò kho z bagietką – spuścizna francuskiego wpływu na kuchnie wietnamską. Sos wsiąka w pieczywo, a miękkie kawałki wołowiny łatwo się odrywają.

Drugą popularną opcją jest makaron ryżowy, który zamienia danie w bardziej zupową formę. Trzeci wariant to ryż, który absorbuje sos i czyni danie bardziej sycącym.

Każda z tych opcji zmienia odbiór, ale fundament pozostaje ten sam.


Jak powinno smakować bò kho?

Dobrze przygotowane bò kho ma być aromatyczne i wyraziste. Pierwszy plan to wołowina i przyprawy korzenne, zaraz potem pojawia się cytrusowa nuta trawy cytrynowej. Sos powinien być lekko pikantny, ale nie agresywny. Delikatna słodycz, pikantność i słony smak mają wspierać smak mięsa, nie go dominować.

To danie nie jest ostre jak curry ani ciężkie jak klasyczny europejski gulasz. Balans między cytrusowością, przyprawami i wywarem jest kluczowy.


Toppingi, czyli z czym jeszcze podawać bò kho?

Na końcu bò kho zyskuje świeżość dzięki dodatkom. Świeża kolendra, cienko pokrojony szczypiorek czy nawet mięta lub natka pietruszki wprowadzają lekkość. Surowa czerwona cebula dodaje ostrości i kontrastu teksturalnego.

Olej chili pozwala podbić pikantność, ale w taki sposób, by każdy mógł własnoręcznie dopasować ten poziom do oczekiwanego poziomu. Toppingi nie są dekoracją – są elementem balansu, który domyka danie.

Jeśli chcesz poznać więcej dań kuchni wietnamskiej, to koniecznie zajrzyj do odpowiedniej kategorii poświęconej dokładnie tej kuchni.:)

Bò kho – wietnamski gulasz wołowy z trawą cytrynową i sosem rybnym

Trudność: Średnio zaawansowane Czas Przygotowania 25 minut Czas Gotowania 60 minut Czas oczekiwania 10 minut Czas całkowity 1 godzina 35 minut
Porcje: 3

Opis

Czym jest bò Kho? Jest to aromatyczny wietnamski gulasz wołowy z trawą cytrynową, anyżem i sosem rybnym. Duszone mięso w czerwonym, wytrawnym sosie.

Składniki

Część I – Mięso

Część II – Baza aromatyczna

Część III – Dalsza część bulionu

Część IV – Dodanie marchewki

Część V – Do podania (proporcje podane na porcje)

Instrukcje

  1. Krok 1 – Obsmażenie wołowiny

    Wołowinę dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Rozgrzej olej na dużej mocy (ok. 7 na indukcji). Smaż mięso partiami, nie przepełniając patelni, aby nie dopuścić do duszenia. Każdą partię obsmaż z każdej strony, aż mięso będzie widocznie przyrumienione. Odłóż mięso na bok, najlepiej na ręcznik papierowy.
  1. Krok 2 – Budowanie bazy aromatycznej

    Na tej samej patelni rozgrzej niewielką ilość oleju. Dodaj trawę cytrynową i smaż chwilę, aby uwolniła aromat. Następnie dodaj czosnek oraz szalotkę i smaż, aż zmiękną. Dodaj koncentrat pomidorowy, pastę achiote, puree z imbiru, anyż oraz cynamon. Smaż całość około 5 minut, aż koncentrat lekko się skarmelizuje, a przyprawy uwolnią aromaty.
  1. Krok 3 – Gotowanie

    Dodaj paprykę słodką, paprykę ostrą, pieprz, przyprawę pięć smaków, sól oraz cukier trzcinowy. Wymieszaj dokładnie. Następnie dodaj sos rybny oraz sos sojowy jasny. Do garnka przełóż obsmażoną wołowinę. Wlej wodę kokosową oraz 1 litr wody. Zamknij szybkowar i gotuj przez 25 minut od momentu osiągnięcia ciśnienia. Pozwól na naturalne obniżenie ciśnienia. Jeżeli używasz zwykłego garnka to gotuj całość przez około 1.5 godziny.

  1. Krok 4 – Dodanie marchewki

    Po otwarciu garnka dodaj pokrojoną marchew. Gotuj bez przykrycia przez około 30–35 minut, aż marchew zmięknie, a sos lekko się zredukuje. W trakcie gotowania spróbuj i ewentualnie dopraw solą.
  1. Krok 5 – Podanie

    Podawaj bò kho z makaronem ryżowym, bagietką lub ryżem. Na wierzch dodaj świeżą kolendrę, szczypiorek, opcjonalnie miętę lub natkę pietruszki. Dla ostrzejszej wersji możesz dodać odrobinę oleju chili. Smacznego!

Karta Przepisów zasilana przez WP Delicious

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *