Zasmakuj w przepisach z całego świata

Kamo Nanban – makaron soba z piersią kaczki w bulionie dashi

Porcje: 2 Czas całkowity: 45 minut Trudność: Średnio zaawansowane
kamo nanban

Kamo Nanban to jedno z klasycznych dań japońskiej kuchni makaronowej, którego korzenie sięgają okresu Edo. W tamtym czasie soba stała się jednym z najważniejszych posiłków miejskiej ludności, a specjalistyczne bary z makaronem rosły w całym Edo (dzisiejszym Tokio). Kaczka, czyli kamo, była mięsem cenionym i używanym w daniach bardziej wyrazistych niż codzienna soba z prostym bulionem.

Słowo „nanban” odnosi się historycznie do „południowych barbarzyńców” – tak w Japonii określano Portugalczyków i inne europejskie wpływy. W kontekście kuchni termin ten zaczął oznaczać dania z dodatkiem szczypioru lub pora. Kamo Nanban to w uproszczeniu „kaczka z południowym akcentem”, choć w praktyce chodzi o sobę z kaczką i palonym szczypiorkiem.


Pierś kaczki – technika przygotowania

W Kamo Nanban pierś kaczki jest najważniejszym elementem, a jednocześnie odpowiednie jej przygotowanie może nastręczać największych trudności. Proces przygotowania piersi kaczki zaczynamy od nacięcia skóry w kształt rombu. Pozwala to równomiernie wytopić tłuszcz i uzyskać chrupiącą, złocistą powierzchnię.

Nie jest to najłatwiejsze zadanie, nawet przy użyciu ostrego noża. Zawsze się mówi, że skóra powinna być nacinana płytko – tylko przez tłuszcz, nie w mięso, ponieważ zbyt głębokie cięcia spowodują wypływ soków i utratę struktury. Jednak ja od pewnego momentu przestałem się tym przejmować, bo nawet kiedy zdarza mi się zrobić czasem zbyt głębokie nacięcie, to w mojej ocenie nie psuje to piersi w żaden sposób. Najlepiej pracować powoli i stabilnie, skóra kaczki jest niesamowicie tłusta i łatwo może nam się wyślizgnąć nóż, więc zalecam przede wszystkim uważność.

Kolejnym ważnym etapem jest stopniowe wytapianie tłuszczu na umiarkowanej temperaturze. Dzięki temu mamy mniej kaloryczną pierś, w dodatku mamy tłuszcz, w którym możemy usmażyć kaczkę albo i inne rzeczy (zazwyczaj tłuszczu jest za dużo, więc przelewam go do słoika na później.

Ostatnim krokiem jest to, by w odpowiednim momencie wykorzystać wytopiony tłuszcz do usmażenia skóry kaczki na chrupko. Praktycznie 80% uwagi poświęca się części piersi ze skórą, bo z drugiej strony wystarczy ją smażyć przez 2-3 minuty.


Shiitake w dashi – klasyka z drobnym twistem

Suszone shiitake często trafiają do bulionu dashi, zwłaszcza w wersjach, w których zależy nam na intensywniejszym odczuwaniu umami. W klasycznym Kamo Nanban grzyby mogą być obecne jako składnik dashi, ale rzadko lądują bezpośrednio w misce.

Wyrzucenie grzybów shiitake, które nabrały smak bulionu, byłoby dla mnie strasznym marnotrawstwem, więc pozwoliłem sobie pokroić kapelusz na grubsze plasterki, by podać je wraz z Kamo Nanban. Poza tym jasny kolor grzybów kontrastuje z ciemnym dashi, więc jestem bardzo zadowolony z tego pomysłu.


Palony szczypiorek – istota „nanban”

W Kamo Nanban biały szczypior (lub gruby japoński negi) jest jednym z fundamentów Kamo Nanban. Tradycyjnie szczypior smaży się lub opieka, aż nabierze wyraźnego, ciemnego koloru. Ten lekko przypalony aromat wprowadza kontrast wobec klarownego bulionu.

„Nanban” w nazwie dania odnosi się właśnie do tego elementu. Jest to bardzo ważny element tego prostego dania, a logiczne jest, że im mniej składników w przepisie, tym bardziej musimy się upewnić, że są one odpowiednio przygotowane.


Udko zamiast piersi?

Choć pierś kaczki jest najbardziej rozpoznawalną wersją, to nie jest to jedyny wariant Kamo Nanban, który widziałem. W niektórych wersjach używa się udek, które po ugotowaniu kroi się razem z kością w grubsze plastry. Takie podejście daje bardziej rustykalny charakter i głębszy smak mięsa.

Pierś jest elegancka i kontrastowa dzięki chrupiącej skórze. Udko jest bardziej soczyste i ma więcej głębi. Obie wersje są zgodne z tradycją, ale osobiście to pierś wydaje mi się ciekawszym wariantem.


Makaron soba – czym różni się od ramenu ?

Soba to makaron gryczany, lżejszy i bardziej ziarnisty w smaku niż pszenny ramen. Ma delikatną, lekko orzechową nutę i mniej sprężystą strukturę. W przeciwieństwie do ramenu, który musi się przebijać przez tłuste buliony – soba po prostu nadaje potrawie subtelniejszego charakteru.

W Kamo Nanban to właśnie soba równoważy tłustość kaczki. Jej delikatność sprawia, że bulion i mięso nie stają się tak przytłaczające. Nigdy nie byłem fanem makaronu soba, ale okazało się, że wykorzystywałem go do złego rodzaju dań i tutaj soba wypadł rewelacyjnie!


Jak smakuje Kamo Nanban?

Kamo Nanban jest wytrawne, głębokie i harmonijne. Najpierw pojawia się klarowny smak dashi i sosu sojowego, potem tłuszcz kaczki i chrupiąca skóra, a na końcu lekko palony szczypior, jak i ten świeży. W tle czuć lekką pikatność zapewnioną dzięki posypce shichimi togarashi.

Jest to bardzo zbalansowane danie, które je się z przyjemnością od początku do końca. Balans smaków przy jednoczesnym kontraście konsystencji sprawia, że przy całej swojej prostocie jest to danie niesamowicie satysfakcjonujące.

Jeśli ciekawią Cię inne dania z kuchni japońskiej, zachęcam do zapoznania się z odpowiednim działem, który się stale poszerza.:)

Kamo Nanban – makaron soba z piersią kaczki w bulionie dashi

Trudność: Średnio zaawansowane Czas Przygotowania 20 minut Czas Gotowania 20 minut Czas oczekiwania 5 minut Czas całkowity 45 minut
Porcje: 2

Opis

Czym jest Kamo Nanban? To japońska soba z kaczką w bulionie dashi, z grillowanym szczypiorkiem i suszonym shiitake. Klasyczna kompozycja umami i tłuszczu.

Składniki

Część I – Bulion nanban

Część II – Piersi kaczki

Część III – "Spalony" szczypiorek

Część IV – Makaron i wykończenie (proporcje na jedną porcję)

Instrukcje

  1. Krok 1 – Przygotowanie bulionu

    Zalej suszone shiitake 100 ml wrzątku i odstaw na około 1 godzinę. Następnie przełóż grzyby wraz z płynem do garnka. Dolej 900 ml wody i dodaj saszetkę dashi. Podgrzewaj na średniej mocy. Dodaj mirin, sos sojowy jasny, sos sojowy ciemny, sos sojowy grzybowy, sake oraz sól. Gotuj całość około 15 minut, aby smaki się połączyły.
  1. Krok 2 – Przygotowanie piersi kaczki

    Skórę piersi natnij ukośnie w dwóch kierunkach, tworząc wzór rombów. Dopraw solą i pieprzem od strony skóry. Połóż piersi skórą do dołu na zimnej patelni. Smaż na umiarkowanej mocy (ok. 4 na indukcji) przez około 10 minut, aby stopniowo wytopić tłuszcz. Gdy skóra zacznie się rumienić, zwiększ lekko moc i obróć piersi na drugą stronę, smażąc około 3 minuty. Na koniec ponownie zwiększ moc i dosmaż skórę do wyraźnie chrupiącej struktury. Zdejmij z patelni i zawiń w folię aluminiową na kilka minut, aby mięso odpoczęło.
  1. Krok 3 – "Spalony" szczypiorek

    W tłuszczu wytopionym z kaczki podsmaż białą część szczypiorku na dość wysokiej mocy, mieszając, aż stanie się wyraźnie ciemna i lekko zwęglona. Nie doprowadzaj do goryczy. Dodaj ją do bulionu i gotuj razem przez około 5 minut.
  1. Krok 4 – Makaron i grzyby

    Ugotuj makaron soba zgodnie z instrukcją producenta. Po ugotowaniu przepłucz krótko wodą i odcedź. Wyjmij shiitake z bulionu. Odetnij twarde trzonki, a kapelusze pokrój w grube plastry.
  1. Krok 5 – Składanie miski i podanie

    Do głębokiej miski włóż porcję makaronu soba. Zalej gorącym bulionem. Z jednej strony ułóż pierś kaczki pokrojoną w grube plasterki (ok. 0.5 cm). Dodaj plastry shiitake. Posyp zieloną częścią szczypiorku pokrojoną pod skosem. Na koniec możesz oprószyć całość shichimi togarashi i podać z odrobiną wasabi przy kaczce. Smacznego!

Karta Przepisów zasilana przez WP Delicious

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *